Ile naprawdę kosztuje ręczne przepisywanie danych (i jak to policzyć w 5 minut)
Prosty wzór: minuty × razy dziennie × dni × stawka. Liczyliśmy go w firmie handlowej z 14 osobami i „dwie, trzy godziny tygodniowo” zamieniły się w 100 godzin miesięcznie. Pokazuję, jak policzyć uczciwie, czego nie ma w Excelu i od czego zacząć.

„U nas to zajmuje chwilę.” Słyszę to w prawie każdej firmie. Potem siadamy z kartką i „chwila” okazuje się połową etatu. Poniżej wzór, trzy prawdziwe procesy z jednej firmy i cztery rzeczy, których nikt nie wpisuje do Excela.
Wzór
minuty na jedno wykonanie × ile razy dziennie × dni w miesiącu ÷ 60 = godziny miesięcznie
godziny miesięcznie × stawka godzinowa = koszt miesięczny
Do stawki godzinowej dolicz ZUS pracodawcy, urlop, chorobowe, sprzęt i biurko. Dla pracownika na 6 000 zł netto realna stawka wychodzi około 60 do 70 zł za godzinę. Minuty mierz stoperem. Kiedy pytam, ludzie mówią „pięć minut”, a stoper pokazuje dwanaście, bo nikt nie liczy szukania maila, przełączania okien i dopytywania klienta.
Trzy procesy z jednej firmy
Firma handlowa, 14 osób, sprzedaż hurtowa części. Liczyliśmy przez godzinę z właścicielem i dwiema osobami z biura.
| Proces | Minuty | Razy dziennie | Godzin / mies. | Koszt / mies. |
|---|---|---|---|---|
| Zamówienia z maila do ERP | 12 | 8 | 33,6 | ok. 2 300 zł |
| Faktury kosztowe do księgowości | 6 | 15 | 31,5 | ok. 2 200 zł |
| Odpowiedzi na te same pytania klientów | 4 | 25 | 35 | ok. 2 400 zł |
Trzy procesy, 100 godzin miesięcznie, prawie 7 000 zł. Właściciel przed liczeniem mówił o dwóch, trzech godzinach tygodniowo. Pomylił się dziesięciokrotnie i wcale nie jest wyjątkiem; zwykle wychodzi mi mnożnik od pięciu do dziesięciu.
Czego nie ma w Excelu
Błędy. Źle przepisana ilość to zwrot, kurier w obie strony i zdenerwowany klient. W tej firmie zdarzało się to dwa, trzy razy w miesiącu. Jeden taki przypadek kosztuje więcej niż godzina pracy, a klient pamięta go dłużej niż Ty.
Opóźnienia. Zamówienie, które wpadło o 17:05, leży do rana. Dla klienta to dzień dłuższa dostawa. W tej branży konkurencja ma ten sam towar, więc wygrywa ten, kto wyśle jutro.
Koszt alternatywny. Handlowiec, który przepisuje, nie dzwoni. Księgowa, która szuka faktur, nie analizuje marż. To największa pozycja i nigdy nie ma jej w arkuszu, bo nie da się jej zmierzyć wprost. Ja szacuję ją tak: ile zamówień handlowiec zrobiłby w tych 34 godzinach, gdyby w tym czasie dzwonił.
Rotacja. Nikt nie lubi roboty, o której wie, że „da się zautomatyzować”. W tej firmie osoba od przepisywania zmieniała się mniej więcej co półtora roku. Rekrutacja i wdrożenie nowej to kolejne tygodnie, a przez pierwszy miesiąc błędów jest więcej.
Tip: Na stronie jest kalkulator, który liczy ten wzór za Ciebie, z wynikiem rocznym. Trzydzieści sekund. Wpisz minuty ze stopera, a nie z pamięci.
Od czego zacząć
Największy proces rzadko jest dobrym pierwszym kandydatem. Zadaj sobie dwa pytania: czy proces powtarza się codziennie w ten sam sposób i czy dane już są gdzieś w systemie (mail, arkusz, sklep), a nie w czyjejś głowie. Jeśli kilka procesów spełnia oba warunki, wybierz ten, który boli konkretną osobę; ona będzie chciała, żeby to działało, i powie Ci, kiedy nie działa.
Taki proces automatyzuje się w kilka dni i od razu widać efekt. Potem łatwiej o kolejne, bo ludzie w firmie widzieli, że działa, i sami zaczynają przynosić pomysły. W firmie z tabelki zaczęliśmy od zamówień. Faktury doszły miesiąc później, a pytania klientów jeszcze miesiąc później, kiedy okazało się, że 25 pytań dziennie to w 80 % te same cztery.
Darmowy PDF: 30 procesów, które da się zautomatyzować w tydzień.
Jak liczymy przy wycenie
Przy każdej wycenie dostajesz dwie liczby obok siebie: koszt wdrożenia i miesięczną oszczędność policzoną tym wzorem, na Twoich minutach. Jeśli druga nie jest wyraźnie większa od pierwszej podzielonej przez trzy, odradzam. Zdarza mi się to mniej więcej w jednej firmie na pięć. Automatyzacja ma się zwracać w kwartał.
Masz podobny proces? Pogadajmy, policzę, ile da się oddać automatom.
30 procesów, które da się zautomatyzować w tydzień
Darmowy PDF: konkretne procesy z sześciu obszarów firmy, z czasem wdrożenia i efektem.
Masz proces, który Cię wkurza?
Napisz w dwóch zdaniach, co zabiera najwięcej czasu. Odpiszę, co da się zautomatyzować i od czego zacząć.


