WhatsApp

WhatsApp checker: asystent, który odpowiada klientom w 20 sekund (także w sobotę o 22:00)

Firma od klimatyzacji, 9 osób. 38 % wiadomości od klientów przychodziło po godzinach i czekało do rana. Teraz asystent odpowiada w 20 sekund, umawia terminy i wie, kiedy oddać rozmowę człowiekowi. Z historią o cenie, którą wymyślił.

Okładka: WhatsApp odpowiada w 20 sekund, także w sobotę o 22:00

Firma montująca klimatyzacje i pompy ciepła ze Świdnicy, 9 osób, dwie ekipy montażowe i jeden serwisant. Numer WhatsApp Business był na każdej ulotce i na każdym zamontowanym urządzeniu, więc klienci pisali tam ze wszystkim: „kapie”, „ile kosztuje przegląd”, „kiedy przyjedziecie”, zdjęcie pilota z pytaniem „co znaczy ta ikonka”. Odpisywała właścicielka, między jednym a drugim wyjazdem, zwykle wieczorem. Średni czas odpowiedzi: około trzech godzin. W lipcu, w sezonie, nawet dzień.

O KTÓREJ PISZĄ KLIENCI (3 TYGODNIE, 412 WIADOMOŚCI)67891011121314151617181920212223po 17:00: 38 % wiadomościBiuro pracuje 8–16. Wcześniej na wieczorne wiadomości odpowiadano rano, czyli po 12–15 godzinach.
Trzy tygodnie wiadomości. Czerwone słupki to godziny, w których biuro nie pracuje.

Policzyliśmy przez trzy tygodnie: 412 wiadomości, 38 % po 17:00 albo przed 8:00. Klient, który o 21:47 pisze, że mu kapie z klimatyzacji, do rana zdąży napisać do dwóch innych firm.

Co robi asystent

Czyta wiadomość (tekst, głosówkę albo zdjęcie), rozpoznaje, o co chodzi, i odpowiada w około 20 sekund. Do odpowiedzi używa trzech źródeł: bazy typowych usterek, którą spisaliśmy z serwisantem w jedno popołudnie, cennika z 24 pozycjami i kalendarza ekip. Jeśli pytanie wychodzi poza te trzy rzeczy, asystent mówi wprost, że przekazuje sprawę człowiekowi, i robi to ze streszczeniem rozmowy.

ROZMOWA Z SOBOTY WIECZOREM, BEZ UDZIAŁU CZŁOWIEKAsobota, 21:47Dzień dobry, klimatyzacja w salonie kapiez jednostki wewnętrznej, co robić??21:47Asystent Klima-TermDzień dobry. Najczęściej to zatkany odpływ skroplin,nic groźnego. Na teraz: wyłącz urządzenie i podstawcoś pod jednostkę. Mogę umówić serwis: najbliższytermin to poniedziałek 8:00 albo 13:30. Który pasuje?21:4713:30. Ile to będzie kosztować?21:49Asystent Klima-TermPrzegląd z czyszczeniem odpływu: 249 zł brutto(z cennika). Gdyby okazało się coś więcej, serwisantwyceni na miejscu, zanim zacznie. Podasz adres?21:49Lipowa 4, Świdnica21:50Asystent Klima-TermZapisane: poniedziałek 13:30, Lipowa 4. W niedzielęwieczorem przypomnę. Dobrej nocy!21:50wpis w kalendarzu Bartka · zadanie w ERP · czas od pierwszej wiadomości: 19 s
Rozmowa z soboty wieczorem. Klient dostał poradę na teraz, termin i cenę, a serwisant wpis w kalendarzu.

Ta rozmowa z soboty jest prawdziwa, zmieniłem tylko adres. Od pierwszej wiadomości do wpisu w kalendarzu Bartka minęło 19 sekund. W poniedziałek o 13:30 Bartek był na Lipowej.

CO SIĘ DZIEJE MIĘDZY WIADOMOŚCIĄ A ODPOWIEDZIĄWiadomośćtekst, głosówka, zdjęcieGłosówka →transkrypcjazdjęcie → opis usterkiIntencjaawaria · termin · cena · inneCennik · kalendarz· baza usterektylko stamtąd bierze faktyOdpowiada sam (71 % rozmów)awaria z bazy usterek, wolny termin z kalendarza,cena z cennika; po 20 s u klientaOddaje człowiekowi (29 %)cena spoza cennika, reklamacja, klient zły,albo pisze „chcę z człowiekiem”Zasada numer jeden po wpadce z ceną: asystent nie podaje żadnej liczby, której nie znalazł w cenniku albo w kalendarzu.
Co się dzieje w środku. Zasada z dołu grafiki powstała po wpadce, którą opisuję niżej.

Co poszło nie tak

Cena, której nie było w cenniku

Czwartego dnia klient zapytał o montaż klimatyzacji w domu z trzema pomieszczeniami. W cenniku był montaż jednego urządzenia. Asystent „pomógł”: policzył trzy razy cenę za jedno i odjął rabat, którego nikt mu nie dał. Klient dostał kwotę o 1 400 zł niższą niż realna wycena. Właścicielka dowiedziała się, kiedy klient zadzwonił z pretensjami, bo „w wiadomości było inaczej”.

Poprawka zajęła godzinę i jest prosta: asystent nie podaje żadnej liczby, której nie znalazł w cenniku albo w kalendarzu. Każde pytanie o cenę spoza 24 pozycji kończy się tekstem „to wycena indywidualna, przekazuję właścicielce, odezwie się do końca dnia” i zadaniem w jej kalendarzu. Od tamtej pory nie było ani jednej wymyślonej kwoty. Sprawdzamy to co tydzień, czytając losowe 30 rozmów, bo po tej wpadce nikt nie chciał wierzyć na słowo.

Głosówki

Około 15 % wiadomości to głosówki, często nagrywane w samochodzie. Na początku asystent ich nie rozumiał i odpisywał „proszę napisać tekstem”, co kilka osób zignorowało i wysłało kolejną głosówkę. Dołożyliśmy transkrypcję. Działa zaskakująco dobrze nawet z hałasem, gorzej z nazwami ulic; dwa razy „Wałbrzyska” zamieniła się w „Wambierzycką”. Dlatego adres asystent zawsze powtarza i prosi o potwierdzenie.

„Czy to bot?”

Pierwsza wersja udawała człowieka i podpisywała się imieniem. Dwóch klientów zapytało wprost, czy rozmawiają z botem, a jeden się obraził, kiedy się domyślił. Teraz asystent przedstawia się jako „Asystent Klima-Term” w pierwszej wiadomości i mówi, że w każdej chwili można napisać „człowiek”, żeby rozmowę przejęła właścicielka. Przekazań z tego powodu jest 6 na 100 rozmów. Mniej, niż się bałem.

Klient, który pisze o 22:00 i oczekuje montażu jutro

Tego akurat żaden asystent nie rozwiąże. Ale od razu podaje najbliższy realny termin z kalendarza, więc klient nie czeka do rana, żeby się dowiedzieć, że i tak będzie za tydzień. Część z nich w tym czasie napisałaby do konkurencji, która odpowie rano to samo.

100 OSTATNICH ROZMÓW: KTO JE SKOŃCZYŁAsystent sam71Człowiek: wycena spoza cennika14Człowiek: reklamacja, nerwy9Człowiek: „chcę z człowiekiem”6Te 29 rozmów trafia do człowieka z gotowym streszczeniem i adresem, więc nikt nie zaczyna od zera.
Sto ostatnich rozmów. Każde przekazanie trafia do człowieka ze streszczeniem.

Co się zmieniło po sześciu tygodniach

PO SZEŚCIU TYGODNIACH20 spierwsza odpowiedźbyło: około 3 h71 %rozmów bez człowiekareszta z streszczeniem+9zleceń z wieczorówtygodniowo, wcześniej 2–312 dniwdrożeniew tym 3 dni na głosówki
Liczby po sześciu tygodniach.

Efekt: Czas pierwszej odpowiedzi spadł z około trzech godzin do 20 sekund. 71 % rozmów asystent kończy sam, z wpisem w kalendarzu albo odpowiedzią z bazy usterek. Z wieczorów i weekendów przybyło około dziewięć zleceń tygodniowo; wcześniej z tych godzin były dwa, trzy. Właścicielka przestała odpisywać z telefonu po 21:00, co według niej jest ważniejsze niż te zlecenia.

Wdrożenie trwało 12 dni, z czego trzy poszły na głosówki i dwa na spisywanie bazy usterek z serwisantem. To on wie, że „kapie” to w 80 % zatkany odpływ skroplin, a „nie chłodzi” to najczęściej brudny filtr, który klient może wyczyścić sam.

Czego potrzebuję, żeby zrobić to u Ciebie

Numeru WhatsApp Business (Messenger działa tak samo), cennika w jakiejkolwiek formie, kalendarza, który zespół naprawdę prowadzi, i dwóch godzin z osobą, która zna typowe pytania klientów. Resztę robię sam, w tydzień albo dwa.

Masz podobny proces? Pogadajmy, policzę, ile da się oddać automatom.

Tomasz Stachowiak

Automatyzuję nudną robotę w firmach: spinam systemy, dokładam AI i buduję narzędzia, które oddają ludziom godziny. Piszę o tym, co naprawdę działa u klientów.

30 procesów, które da się zautomatyzować w tydzień

Darmowy PDF: konkretne procesy z sześciu obszarów firmy, z czasem wdrożenia i efektem.

Wyślij mi PDF

Masz proces, który Cię wkurza?

Napisz w dwóch zdaniach, co zabiera najwięcej czasu. Odpiszę, co da się zautomatyzować i od czego zacząć.

Pogadajmy

Nowe wpisy na maila, raz w tygodniu

Jeden mail z tym, co napisałem w tym tygodniu. Bez „ofert specjalnych”, z linkiem do wypisania w każdej wiadomości.